Post Agnieszki
Nie potrafię za
Tobą nadążyć. Zmieniasz wciąż miejsca pobytu, jak w grze komputerowej
przemieszczasz się po całym świecie. Wydawało mi się, że widziałam Ciebie w
parku. Ale to nie możliwe. Przecież dałbyś jakiś znak, poza tym nie pasowałeś
mi do faceta zajmującego się kwiatkami. Nie jest to zawód wymagający podróży po
Europie. Znów zadaję sobie pytanie, jaki jesteś naprawdę, ile Ciebie istnieje
tylko w mojej wyobraźni? Pewnie w końcu nasze drogi gdzieś skrzyżują się.
Chciałabym wówczas ujrzeć uczciwego, mądrego człowieka, trochę smutnego,
doświadczonego przez życie, człowieka sukcesu i porażki. Mam nadzieję, że
nadal. jesteś tym wrażliwym Patrykiem, którego znałam. Świadczą o tym Twoje
posty. Dziś oboje trochę inaczej patrzymy na życie. Jedne sprawy wydają się
łatwiejsze inne trudniejsze. jesteśmy bogatsi o nasze przeżycia. Mimo upływu
lat nasze spotkania wciąż trwają, lat umiemy pisać o emocjach, o małych
faktach, wydarzeniach z naszego życia. Czekam na Twoje posty, Ty też piszesz o
tym, co kiedyś - o tym, „co komu w duszy gra”. Czasami specjalnie nie odzywam
się, bo nie chcę zmuszać Cię do odpowiedzi. Wtedy zawsze piszesz pierwszy.
Patryku, jedna prośba, zamieszkaj na stałe w miejscu, gdzie jest dostęp do Internetu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz