Post Agnieszki.
Zobaczyłam na Naszej- Klasie Twoje zdjęcie z Pawełkiem. Wreszcie udało
się Tobie nawiązać kontakt z synkiem. Pewnie, dlatego nie odzywasz się, masz po
prostu ważniejsze sprawy. Rozumiem to. Na tym zdjęciu zobaczyłam Patryka,
takiego, jakiego znam: pełnego ciepła, wrażliwości i zadumania. Przy dziecku
jesteś chyba prawdziwy. Już nie pierwszy raz mam wrażenie, że masz dwie
osobowości, a ja znam tylko jedną z nich. Jasne, że nie mogłeś do mnie pisać,
przyjeżdżać, gdy udało się Tobie dogadać z Angeliką. Chciałabym, aby była to prawdziwa
przyczyna, twego milczenia, chciałbym, abyś odzyskał Pawełka.
Postanowiłam przerwać milczenie. Napisałam, że przeuroczo wyglądacie,
że pewnie od Pawełka jest anonimowe serduszko WOŚP-u. Nie ważne, że to ja je
wysłałam, a Ty nie domyśliłeś się, albo nie chciałeś domyślić się.
Zareagowałeś, odpisałeś: „Dzięki za
dobre słowo, to jedna z nielicznych pozytywnych rzeczy, które mnie ostatnio
spotkały, cała reszta to jeden wielki syf z pracą włącznie”.
Czy jestem, wśród tych pozytywnych rzeczy?
Nie wiem! Nie odpisuję, jak zwykle. Jak będziesz miał ochotę napiszesz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz