Post Agnieszki.
Wciąż nie ma żadnego znaku od Ciebie. Z nadzieją otwieram stronę
Naszej Klasy. Kolejne zaproszenia i tylko tyle. Czy znów rozstajemy się? Choć
wszystko jest inne jeszcze raz przeżywam, to, co dwadzieścia lat temu. Czy tak
samo? Chyba nie? Czuję tak samo, ale oceniam rozumowo nie emocjonalnie.
Przynajmniej tak mi się wydaje. Tak mnie korci, aby napisać sms-a. Wiem, że nie
powinnam. Wiem, że możesz nie zareagować, albo zareagować z obowiązku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz