Post Agnieszki.
Słuchałam wczoraj fragmentów programu ze starymi piosenkami
dyskotekowymi. Nigdy nie przepadałam, za tego rodzaju muzyką, poza
rockendrolem. Był jednak w moim życiu okres, kiedy słuchałam, Kim Wilde i
Modern Tal king. Pracowałeś już Patryku w Egipcie. A ja, chciałam zagłuszyć
tęsknotę. Zapisałam się na kurs tańca. Słuchałam Kim, bo kiedyś nagrałeś ją dla
mnie na kasecie. Na sylwestra wyjechaliśmy cała paczka do Zwardonia na narty.
Wszyscy bawiliśmy się przy świeczkach, bo w schronisku wyłączyli prąd. Ktoś
miał magnetofon na baterie, z którego w kółko leciały piosenki Modern Talking.
Tańczyłam, cieszyłam się i tak bardzo tęskniłam do Ciebie, tak bardzo marzyłam,
aby w ten wieczór być z Tobą. Potem, gdy wszyscy już spali, i wreszcie mogłam
być sama z sobą, długo płakałam. Gdy dziś znów usłyszałam taneczną muzykę
zespołu, powróciła ta smutna noc i samotność. Zajrzałam do Internetu.
Zobaczyłam, że nawiązałeś z kimś znajomość, byłeś na moim profilu. Dlaczego nie
napisałeś, chociaż cześć? Wtedy w sylwestra postanowiłam pogodzić się, chciałam
wyprzeć Ciebie z pamięci. Nigdy to nie udało mi się, mimo, ze właśnie wtedy
postanowiłam założyć rodzinę, postanowiłam kogoś uszczęśliwić.
Potem przyjechałeś na urlop. Cały dzień czekałeś na lotnisku, aż
odbiorę telefon. Ja tymczasem wracałam z weekendu w górach. Zobaczyliśmy się
dopiero wieczorem. Jeszcze dwa dni byłeś w Warszawie, potem jechałeś do mamy i
do dzieci. Nie doceniłam tego wtedy. Traktowałam Ciebie jak marynarza, który w
każdym porcie ma dziewczynę, a równocześnie kochałam Ciebie. Przecież nie
musiałeś czekać na mnie cały dzień, zwłaszcza, że nie miałeś pewności, kiedy
wrócę. Wtedy tego nie rozumiałam. Cieszyłam się, że jesteś, ale wiedziałam, że
zaraz Ciebie nie będzie. Przecież rozstaliśmy się. Czy coś zmieniłoby się,
gdybym inaczej potraktowała Twoją wizytę? Nie wiem? Wiem, że mimo wszystko,
bardzo chciałam mieć Twoje dziecko, ale Ty byłeś na to zbyt odpowiedzialny.
Żałuję, że nie pozwoliłeś mi na szaleństwo. Przecież nie powiedziałabym Ci o
tym. Nie miałam zamiaru ingerować w Twoje życie, marzyłam tylko o cząstce
Ciebie.
Znów wyjechałeś, znów rozstawaliśmy się na zawsze, nie przyszło mi do
głowy, że może być inaczej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz