Post Agnieszki
Patryku! Nie odzywasz się… Spędziliśmy wspaniałe chwile. Tylko
chwile. Czy tak miało wyglądać
pożegnanie? Wiedziałeś, że przestaniesz pisać, że nie zjawisz się więcej, choć
bywasz w Warszawie?
Takie są fakty, tak podpowiada rozsądek. Gdy przypomnę sobie nasze
ostatnie rozmowy, Twoje smutne oczy ukrywające się pod niebieskim szkłem
okularów, mam nadzieję, że tak nie jest. Nie odzywasz się, bo nie chcesz.
Już kiedyś tak zrobiłeś.
Przestałeś pisać listy z Egiptu.
Gdybyśmy nadal korespondowali wiedziałabym, że jesteś sam z synami, że
mieszkasz we Francji. Czy pisałabym
Tobie o wszystkim, o rozwodzie, o awanturze z Jackiem? Rzadko przyznaję się, do
porażek, do tego, co boli? Wtedy, chciałam wyprzeć ze świadomości, to co złe,
myślałam tylko o dziecku i nauce, o tym, by przetrwać, o tym, że odchodząc skrzywdzę Jacka? Teraz
wiesz prawie o wszystkim, ale wówczas, chyba nie miałam siły na szczerość,
nie miałam nawet siły, by dłużej niż chwilę pomyśleć o Tobie.
Teraz moje życie jest spokojne.Jest dobrze. Nawet Jacka już inaczej
traktuję, już nie boję się, że wróci przeszłość.
Teraz tak bardzo chciałabym, abyś napisał, choć parę słów. Widuję
Ciebie na Naszej-Klasie. Jesteś, ale nie piszesz.
Dodaje do mego profilu komentarze sympatyczny człowiek, którego
właściwie nie znam. Może poznaliśmy się kiedyś w górach. Nie pamiętam. Mam
wrażenie, że świetnie mnie zna. Każdy wiersz, który zamieszcza, jest o mnie.
Zna literaturę, to pewne. Miło, że ktoś podobnie jak ja odczuwa świat, że jak
ja lubi wypowiadać się słowami znanych poetów.
Chciałbym czytać Twoje komentarze.
Gdy klikam na zieloną informację ”nowa wiadomość”, wciąż mam nadzieję,
że to od Ciebie…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz