Post Patryka
Dlaczego nie piszę do Agnieszki? Przecież ją ranię. Boję się swoich
uczuć. Nie chcę komplikować nam życia. Lękam się dalszego zaangażowania.
Przeszłość zaczęła wracać. Czy powinienem poddać się uczuciom, kontynuować
nasze spotkania, czy postąpić rozważnie i przerwać nasze rozmowy? Znów ja
przejąłem inicjatywę, ja zaproponowałem spotkanie w Realu, ja sprowokowałem
Agnieszkę do wyznań. Jednak przecież Agnieszka też mnie szukała w portalu.
Oboje, krążymy wokół przeszłości i mam wrażenie, że nie wypowiadamy, tego, co
najważniejsze. Czekamy na jeszcze jakiś znak, boimy się. Agnieszko chcę Ciebie
zobaczyć, usłyszeć, choć czasami czytywać Twoje posty. Jutro będę w Warszawie.
Może zadzwonię? Przecież teraz jesteśmy w całkiem innej sytuacji, jesteśmy
mądrzejsi. Przecież, można pogodzić i naszą przeszłość i teraźniejszość. Nie
chcę drugi raz stracić z Tobą kontaktu. Nie musiałem kiedyś być aż tak
odpowiedzialny. Ty tego nie chciałaś.
Tak muszę zadzwonić, musimy zobaczyć się, tylko, czy Agnieszka zechce?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz