Post Agnieszki
Chodzę z psem po parku, planujemy z dziećmi wakacyjne wycieczki,
szykuję się do pracy i wciąż czuję się zaczarowana. Myślami bywam z Tobą i ta
Twoja obecność w moim życiu dodaje mi energii, radości. Nagle wszystko staje
się prostsze. Wyobrażam sobie, że mimo wszystko zadzwonisz, dasz jakiś znak.
Wiele razy przecież tak bywało…
Zaglądam do Internetu. Wojna w Gruzji. Znów giną ludzie. Moją jedyną
wojną był stan wojenny. Nie bałam się o życie. Mogłam najwyżej trafić do
więzienia. Mimo to marzyłam o normalnym codziennym życiu, gdzie problemem jest
jutrzejszy obiad, bilet do kina, nieszczęśliwa miłość…, Co muszą czuć ludzie w
krajach, gdzie toczą się walki?. Czy w dwudziestym pierwszym wieku konfliktów
nie można rozwiązywać pokojowo? W takich chwilach lękam się, żebyśmy nie
utracili wolności. To dopiero dwadzieścia lat.
Zaglądam do Internetu. Jesteś na Naszej Klasie. Piszę artykuł i co
chwila zerkam na skrzynkę odbiorczą. Mija pół godziny. Nie pojawia się
informacja -nowa wiadomość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz