Post Patryka
Mam dużo pracy i znowu kłopoty z dostępem do Internetu. Nie mogę
odezwać się do Ciebie Agnieszko. Nie chcę bez powodu wysyłać sms-a. Mam
wrażenie, że Ciebie płoszę….. Chciałbym spotkać się z Tobą, jeśli Ty zechcesz.
Nie chcę jednak wplątywać Ciebie w swoje skomplikowane problemy życiowe. Nie
chcę drugi raz popełniać tego błędu.
Wracając z Zakopanego postanowiliśmy zwiedzić Kraków. Chciałem być z
Tobą, ale równocześnie spieszyłem się do Katowic. Mój syn mógł być poważnie
chory. Chciałem jak najszybciej odebrać wyniki badań. Czułem, ze Ciebie ranię.
Jestem pewien, że wtedy wiedziałaś, że coś się dzieje. Mogłem powiedzieć Ci
prawdę. A tak pewnie myślałaś, że chodzi o Ciebie, że chcę już wracać, tylko
nie wiem jak to powiedzieć. Bo cóż mogłaś pomyśleć, znając moje drugie “ja“?
Takich sytuacji byłoby więcej, dlatego postanowiliśmy się rozstać. Chociaż mam
wrażenie, że bardziej ja podjąłem taką decyzję. Kontrakt w Egipcie ułatwił
sprawę. Nigdy nie powiedziałem, że wrócę. Potem wyszłaś za mąż. Pisałaś o tym w
taki sposób, że sądziłem, iż coś jest nie tak. Znałem listy zakochanej
Agnieszki. A ty przysłałaś mi coś w rodzaju prasowej notki. Agnieszka i Jacek
wzięli ślub cywilny, na pewno będą bardzo szczęśliwi. Więcej o Tobie
dowiedziałem się z naszych sieciowych rozmów i z blogów. Ciekawe, jakby się wszystko
potoczyło, gdybym nie wyjeżdżał?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz