Post Agnieszki
Powinnam wreszcie skończyć artykuł, a nie pisać bloga. Już za chwilę
skończą się wakacje, nie będę miała na nic czasu. Już dziś dzwoniła do mnie
dyrektorka, pytała się, czy mam pytania na egzamin. Jutro jedziemy do Muzeum
Powstania Warszawskiego. Teraz słuchałam starych piosenek Cohena… “Chwila”
Szymborskiej jakoś sama weszła w moje dłonie. Czytałam…
Wciąż nie ma postu od Patryka. Może obraził się? Pewnie napisałam coś,
co źle zrozumiał. Może nie ma czasu, Internetu? Mógłby wysłać sms -a. Patryku w
toku codzienności, radości z sukcesów dzieci, myśli o pracy, literaturze… -
czekam na znak od Ciebie. Chociaż na jedno słowo - ”hej”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz