#Telefon


Post Agnieszki.
Rozmawiałam z Patrykiem. Nie usłyszałam pierwszych słów. Potem opowiadał o pracy, czekał na stacji benzynowej na pośrednika. Słuchałam….Potem dziwne pytanie o Jacka. Moja wyobraźnia, i zawodowa czujność tworzy niesamowite obrazy. Może Patryk zamieszany jest w jakieś nieuczciwe interesy i dlatego stracił firmę w Lionie? Kto umawia się z pośrednikiem na stacji benzynowej? Ale wtedy nie procesowałby się o firmę. Dlaczego pytał o Jacka, przecież wszystko wie? Może jestem mu potrzebna, bo nie może znaleźć mieszkania w Warszawie? Nie! Jak zwykle wymyślam niestworzone historie.. Patryku, tak chciałam pobyć przy telefonie chwilę dłużej, tak chciałam usłyszeć, jakieś ciepłe słowo, jakiekolwiek. Powiedziałeś, że się zobaczymy. Czekam na tę chwilę…i boję się. Boję się rozczarowania, boję się siebie, boję się, że to, co niezwykłe okaże się takie prozaiczne. Czasami chyba wolę spotykać się z Tobą w wyobraźni. Czuję się wtedy bezpieczna., a ty jesteś taki, jakim Ciebie pamiętam. Równocześnie tak bardo czekam na następny telefon.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

niebieskie okulary

#tęsknota w sieci

Post Agnieszki Znów porwano zagranicznych pracowników, tym razem polskiego Inżyniera w Pakistanie. Takie sytuacje zdarzają się od lat. N...