Post Patryka
Też nie wiem, co
wtedy napisałem. Chyba, chciałem, abyś była szczęśliwa i pewnie źle to
sformułowałem. Skoro oboje nie pamiętamy, o co chodziło, nie był to ważny list.
Wiem tylko, że nagle przestałaś pisać. Trochę mnie to bolało, ale rozumiałem.
Dziś znowu zaczynam
wszystko od nowa. Straciłem firmę w Lyonie. Teraz o nią procesuję się, ale nie
wiem, jak wszystko potoczy się. Założyłem w Polsce małą firemkę budowlaną.
Teraz muszę jak najszybciej odzyskać kontakt z Pawełkiem, wynająć mieszkanie w
okolicach Warszawy. Pawełek jest na razie największym moim problemem. Nie długo
będę znowu w Warszawie. Może spotkamy się, jeśli zechcesz?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz