Post Agnieszki
Dziwnie jest
usłyszeć Twój głos… Traktuję Cię jak kogoś wyjątkowego, nie jesteś zwykłym
znajomym z Naszej -Klasy. Boję się, że to zauważysz, i nasze sieciowe spotkania
pękną jak bańka mydlana. Odpowiadam tylko na twoje sygnały, odkrywam uczucia,
gdy Ty to zrobisz - mimo to obawiam się. Obawiam się, że zobaczę innego
Patryka, Patryka, którego nie będę umiała zaakceptować. Podziwiam Ciebie za
wytrwałość w sprawie Pawełka, i za miłość do niego.
Stopniowo poznaję
Ciebie na nowo, jesteś teraz taki rozsądny, odpowiedzialny, radzisz sobie ze
wszystkim. Myślę, że odzyskasz firmę a i ta nowa, będzie świetnie prosperować.
Chciałabym, abyś pomieszkiwał gdzieś bliżej…Na pewno znajdziesz niedrogie
mieszkanko.
Dalej przeglądam
resztki moich pamiętników. Tak było dwadzieścia lat temu:
Rok temu sama
ubierałam choinkę. Marzyłam, że stoisz obok mnie i podajesz mi kolorowe
bombki…Za oknem bielał świat… Ujrzałam listonosz. Zbiegłam do skrzynki.
Wciąż z nadzieja
wypatrywałam listów od Ciebie, tak pragnęłam, abyś napisał czekaj, za dwa lata
wrócę. Tyle razy oczami wyobraźni czytałam Twoje słowa, rzucałam się na szyję
na lotnisku… Rok temu sama ubierałam choinkę…Marzyłam, że zjawisz się nagle,
mówiąc, iż to wszystko jest nieprawda: twój kontrakt, nasze rozstanie, Joasia…
Dziś, kto inny
podaje mi bombki., kto inny mówi o miłości? Nawet śnieg nie chce padać…Kocham,
ale jakże inaczej…Jakże trudno przychodziło to uczucie- wiara, że cokolwiek
może nam się udać, bo tak bardzo różnimy się. My byliśmy podobni, podobnie
czuliśmy świat, nie mogliśmy nie zauważyć siebie będąc blisko. Twoja walka o
mnie, była grą z mojej strony. Byłam Twoja od pierwszej dyskusji o Marku
Hłasce. Teraz jestem szczęśliwa, bo wiem, że uszczęśliwiam Jacka. On nie miał
nigdy prawdziwego ciepła rodzinnego, akceptacji. Chcę mu to dać.
My Patryku to
przeszłość. Czy kiedyś jeszcze spotkamy się, choć na chwilę? Czy choć przez
chwilę przytulę się do Ciebie?
Zawieszam ostatnią
bombkę…Uśmiecha się do mnie szklany mikołajek. Tylko ta gwiazdka na czubku
jakoś posmutniała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz