Post Agnieszki
Widzę Patryka na forum. Gdyby odezwał się napisałabym post. Zaglądam,
co jakiś czas na Nasza Klasę z nadzieją na nową widomość. Patryku potrzebuję
Ciebie. Marzę o paru słowach od Ciebie o napisaniu paru słów do Ciebie. Milczę…Czekam…aż
odezwiesz się pierwszy.
Znów zabolało mnie to, co Jacek mówi innym o mnie. Znów nie mogę
zrozumieć, dlaczego kłamie? Chce grać pokrzywdzonego? Podświadomie
usprawiedliwia siebie? Dlaczego stał się ostatnio taki miły? Kogo oszukuje,
mnie, czy tamtą dziewczynę? Przecież nie musi tego robić, jest wolny, nie musi
opowiadać historyjek o niedobrej żonie. Dlaczego miesza w to dzieci? Mam
nadzieję, że nie wpadną na pomysł podczytywania postów taty. To byłby dla nich
cios. Jak może opowiadać, że boi się, że pozbawię go mieszkania? Teraz ja, gdy
czytam o tym, że powinnam go spłacić, obawiam się, czy nie zostanę kiedyś na
lodzie? Dopisałam Jacka, jako współwłaściciela, więc połowa mieszkania jest
jego. Przestał mi dawać pieniądze na życie. Może to pierwszy krok? Jakoś sobie
radzę. Przecież muszę, nie będę prosić o parę groszy, nie chcę słuchać, o tym,
że nie stać nas na kurs z chemii córki, na angielski dzieci… Piszę artykuły,
daję korepetycje, żeby tylko doba trwała trochę dłużej.
Patryku ty zawsze byłeś wobec mnie uczciwy. Mogłeś wiele spraw zataić,
albo po prostu przemilczeć, mogłeś wykorzystywać moją naiwność. Nigdy tego nie
zrobiłeś. Wiem, że teraz, gdy rozmawiam z Tobą w myślach, rozmawiam bardziej z
moim wyobrażeniem Patryka niż z prawdziwym Patrykiem. Wiem, że wymyśliłam sobie
Ciebie, na podstawie tych chwil, które spędziliśmy razem, na podstawie dawnych
i teraźniejszych listów, spojrzeń, gestów. Jednak, gdy rozmawiamy przez
telefon, gdy spotkaliśmy się w kawiarni, odnalazłam w Tobie to, co zdawałoby się
jest tylko moim wyobrażeniem.
Widzę Ciebie na forum… Odezwij się! Proszę, choć o parę słów!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz