Post Patryka
Dziś wszystko zamknięte, nawet kawiarenki internetowe. Mam mnóstwo
pracy i kłopotów z firmą, jestem po prostu zabiegany. Agnieszko jakbym chciał
być teraz z Tobą. Nie wysyłam sms-ów. Wciąż boję się, że nie poradzimy sobie z
uczuciami, że to, co wydaje się takie proste, gdy rozmawiamy na forum,
przerośnie nas. Boję się o Ciebie, bo ja tak naprawdę mam tak pokomplikowane
życie, że odnowienie naszej znajomości może mi tylko pomóc.
Ale Agnieszka ma
poukładane, zaplanowane życie. Czy mam prawo to psuć? Jeśli w tym planie jest
miejsce również dla nas, znów zadam jej ból, choć nigdy do tego nie przyzna mi
się. Może należy poddać się uczuciom, nie kalkulować, odłożyć na bok
racjonalizm? Muszę zadzwonić do Agnieszki, muszę zobaczyć się z nią, przytulić
na przywitanie, tak jak kiedyś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz