#Listy do Egiptu

Post Patryka
Pisywaliśmy do siebie listy, mimo że w tamtych czasach list z Egiptu szedł chyba z dwa, trzy tygodnie, a może i dłużej… Rozstaliśmy się, ale cieszyłem się, że mimo wszystko utrzymujesz ze mną kontakt. Potem nagle przestałaś pisać. Zaakceptowałem to. Uważałem, że masz do tego prawo. Pochłonęła mnie praca, życie rozrywka. Dopiero po latach ustatkowałem się w Lionie. Tam miałem świetnie prosperującą, firmę, obok siebie synów. Gdyby wtedy istniał Internet pewnie nie zerwalibyśmy kontaktu. Pewnie w końcu skontaktowalibyśmy się…. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

niebieskie okulary

#tęsknota w sieci

Post Agnieszki Znów porwano zagranicznych pracowników, tym razem polskiego Inżyniera w Pakistanie. Takie sytuacje zdarzają się od lat. N...