Post Agnieszki
Postanowiłam, że pierwsza nie odezwę się. Tak będzie lepiej. Nie chcę
narzucać się Tobie, nie chcę zmuszać do rozmów, na które nie masz ochoty.. Może
pracujesz i dlatego milczysz, nie masz czasu, aby pojechać do Dębicy? Może nie
chcesz kontaktować się ze mną?
Dzisiaj śniłeś mi się. Napisałeś bardzo długi list. Nie pamiętam jego
treści, ale wiem, że był miły. Cieszyłam się. Pisałeś, że zobaczymy się w
święta, zrobisz mi niespodziankę na gwiazdkę. Potem gdzieś byliśmy razem,
poznałeś moją rodzinę. Siedziałam, albo szłam obok Ciebie, przytuliłeś mnie.
Czułam się szczęśliwa.
Post Patryka
Agnieszko, za kilka dni będę miał przerwę w pracy i pojadę do Dębicy.
Czy napisałaś coś? Na pewno tak. Zawsze czekam na Twoje posty. Nawet jak nie
odpisuję od razu, czytam parę razy każde Twoje słowo. Wydaje mi się wtedy, że
jesteś, obok, że rozmawiam z Tobą. Tęsknię za każdym Twoim słowem. Agnieszko
pisz jak najczęściej!
Śniłaś się mi dzisiaj. Razem ubieraliśmy choinkę. Nigdy nie było to
nam dane. Wiem, że to niemożliwe. Chociaż, dlaczego nie? Gdybym miał mieszkanie
w Warszawie moglibyśmy wspólnie założyć gwiazdkę na czubek drzewka. Parę dni
przed świętami, zrobilibyśmy nasze małe święta.
Na chwilę opuścilibyśmy naszą rzeczywistość. Twój świat nie ucierpiałby.
Myślałem, że właściwie mógłbym poznać Twoją rodzinę, chociaż dzieci. Agnieszko!
Tak chciałbym już skończyć to zlecenie, albo mieć, chociaż dwa dni wolnego, aby
wpaść do Warszawy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz