Post Patryka
Zadzwoniłem do Agnieszki. Usłyszałem jej głos. Opowiadałem o sobie, o
Andżelice, o kłopotach w pracy. Szkoda, że Agnieszka nie mogła swobodnie
rozmawiać. Gdy zadałem retoryczne pytanie, że do przeszłości nie wraca się, bez
wahania odpowiedziała: zależy. Chciałem usłyszeć taką odpowiedź. Bałem się, że
potwierdzi moją opinię, przecież chwilę wcześniej opowiadałem o Andżelice.
Uciekła ode mnie z dzieckiem, ale całkiem niedawno była moją partnerką.
Chciałbym zobaczyć Agnieszkę, nie mogę doczekać się tej chwili. Na zdjęciach
jest taka uśmiechnięta, chyba bardziej niż kiedyś. Mam wrażenie, że coś
przegapiliśmy, a właściwie ja straciłem coś bardzo ważnego. Po latach wszystko
wydaje się takie proste, szkoda, że tego nie wiemy nigdy od razu. Oj Agnieszko,
Agnieszko, Ty Niedowiarku, można wracać do przeszłości, ale szkoda, że nie
można cofnąć czasu. Tak chciałbym już dostać to zlecenie w Warszawie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz