Post Patryka
Jeśli znowu nic nie
wypadnie, już jutro będę w Warszawie, zobaczę Agnieszkę. Agnieszko, wszystko
wali się mi na głowę, sprawy z firmą mnóstwo papierkowej roboty. Mama złamała
nogę, nie przyznawała się, że potrzebuje pomocy. Dobrze, że akurat u niej
byłem. Nawet nie miałem, kiedy napisać do Ciebie. Wiem, że czekasz,
podejrzewam, że tęsknisz. Miło wiedzieć,
że ktoś na Ciebie czeka. Gdzie moje postanowienia, aby nie angażować Ciebie,
gdzie podział się mój rozsądek?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz